niedziela, 6 września 2015

Wakacyjna śmietanowość

Ok, żeby nie było, że nie poprawiłam tego "ę" i że rzucam słowa na wiatr czy jakoś tak:

9 komentarzy:

  1. Chyba nie dodał się mój pierwszy komentarz... Obudził mnie dzisiaj śmiech mojej rodziny... Mój chłopak i brat zgodnie stwierdzili, że ten obrazek jest o mnie i że mam klona. Tak tutaj trafiłam i chyba zostanę na dłużej.

    PS: Też kocham koty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wręcz przeciwnie. Nieważne, gdzie pojadę, nieważne, jakiego filtru użyję (w te wakacje spf50 używałam), to i tak wrócę o trzy odcienie ciemniejsza D:
    I nikt się mnie nie pyta, czy chcę się opalić...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie przepadam za opalaniem, ale na słoneczko wychodzę chętnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze kocham niczym koty, więc postaraj się napisać coś więcej, żebym nie odpisywała tylko dziękuję ;)