czwartek, 8 października 2015

Przedwiośnie - historia alternatywna



Komiks jak widać mocno szkicowy, ale CZASU MAŁO ZLECENIE ROBIE I JESZCZE W DRAWLLOWEEN MAM ZALEGŁOŚCI ARGH
Przedwiośnie słucham jako audiobooka podczas rysowania i jedyne, co sprawia, że w miarę OK się tego słucha, to to, że fajny czytający jest.

Jeszcze 4 godziny przede mną.
Ratunku.

8 komentarzy:

  1. "Przedwiośnie" to akurat pikuś. :P Potem będzie np. Ferdydurke. Spróbuj to przeczytać i się nie załamać przez rosnący z każdą kolejną stroną absurd (pupa? kupa? gęba? łydka?)
    Btw: ten fragment o komunizmie w Baku miałam dzisiaj na pracy klasowej, ale twoją wersję bym przeczytała z przyjemnością! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ferdydurke póki co omawialiśmy na podstawie filmu i wersji teatralnej. Ale i tak prędzej czy później zabiorę się za słuchanie tejże książki i już mnie to przeraża :'D
      Z DRUGIEJ STRONY LEPSZE TO NIŻ PAN TADEUSZ, WRÓG MÓJ NR. 1

      Usuń
    2. Rozumiem tę nienawiść doskonale. Ale mogłaś trafić gorzej, np. czytać jakieś psychologiczne pitolenie Nałkowskiej w "Granicy" na humanie ;P
      Rozbawiło mnie ostatnio streszczenie Ferdydurke od Profesora Niczego ;) Zwłaszcza kwestia o tym, że on nie wie o co w tym chodzi, ale na maturze oni też nie wiedzą, więc jak będziesz udawać, że wiesz o co kaman, to ci na pewno uwierzą xD

      Usuń
  2. Fedydurke może się wydawać ciężkie, ale nie jest złe. Do absurdu to radzę się przyzwyczajać, a nawet polubić, w końcu dorastacie w Polsce :D (do czego to doszło, bronię szkolnej lektury). Przedwiośnie z drugiej strony... no cóż. Nas jeszcze na ekranizację zagonili. Spojler: jest beznadziejna. Jedyne co mnie bardziej podłamało to była Lalka (pierwsza Polska opowieść o friendzone ;).
    I dobra rada na koniec, jak chcecie coś o idealizmie komunistycznym to Człowiek z marmuru jest filmem dla was. Serio, to dopiero abstrakcja, a jest oparty na faktach O.o

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesujący Blog sporo można wyciągnąć również z komentarzy innych osób.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze kocham niczym koty, więc postaraj się napisać coś więcej, żebym nie odpisywała tylko dziękuję ;)