Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kotokomiks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kotokomiks. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 lutego 2014

Kotokomiks 21: To i owo o... miłości.



Naszła mnie wena na Kotokomiks, to jest.
Jak przeglądałam stare komiksy to widzę ich ciekawą ewolucję  - im bliżej teraźniejszości, tym są bardziej czytelne, ale...gorzej kadrowane. Kurcze, trzeba to zmienić.

Chyba sobie jakiś odświeżę. A co, wolno mi!






poniedziałek, 13 stycznia 2014

Kotokomiks 20: To i owo o... odpowiedzialności (plus pare innych głupot)



Taki wyszedł Kotokomiks, jako, iż nie jest on zbytnio udany, podrzucam wam jeszcze parę innych głupotek...

Komiks na konkurs Pierogarni u Revv:




Masa dziwnych szkiców (w tym cycki. Wow, ćwiczenie rysunku na podstawie tutoriala "balon z wodą to najlepszy przykład do rysowania")

 (To miała być Miku Hatsune dla znajomego, ale się nie spodobała. Trudno .3.)





 (Wow, prawie zrobiony kucyk, wow)



No i najważniejszy rysunek, który zebrał rekord lajków na fanpejdżu (wow, prawie 50, z tego co pamiętam)


(który jest rysunkiem na kubek, który jest już tutaj)
Tak dużo rzeczy, no ale jednak - prawie dwa tygodnie bez wpisu. Wstyd i hańba :C
A o WOŚP'ie też będzie, ale nie dzisiaj. Będzie chociażby jutro o godzinie 16 na audycji "GreyCatowe internety" w radiu anime24 (http://radioanime24.com/)

No i na dzisiaj to tyle :3

piątek, 23 sierpnia 2013

Kotokomiks 19: To i owo o...byciu posłusznym.



Dzisiaj taki prosty rysuneczek, zaliczam go do kotokomiksów, bo dawno ich nie było, a niedługo będzie 20, bo jego też mam przygotowanego ;)


Oprócz tego skończyłam grafikę na kubek z Kotem-Cebulą, więc wrzucam go z pytaniem - czy taki będzie się waszym zdaniem nadawał?



No i najważniejsze  - jak podoba się nowy wystrój strony? ;)

czwartek, 4 lipca 2013

Kotokomiks 18: To i owo o...wakacjach.

Pierwszy w pełni kolorowy Kotokomiks. Czuję się spełniona ;3

I boląca. Cierpię bardzo. Kotokomiks miał być już w poniedziałek, bo kończyłam kolorowanie w nocy w niedzielę, ale...ale nic z tego. Chorupsko mnie dopadło, angino-podobne coś, jeść się i pić nie da, a leki na ból gardła nie działają. Piękny start wakacji.

Komiks zainspirowany moją siostrą, co roku narzekającą na brak znajomych, gdy wraca do domu ze studiów.


wtorek, 18 czerwca 2013

Kotokomiks 17: To i owo o...nauce.


Względnie mały Stasio. Mało schludny kotokomiks, mało czasu mam ostatnio, projekty, końcówka roku, hemoglobina, taka sytuacja.
Muszę zrobić jakiś schludniejszy szablon na kotokomiksy.
Za ten dzisiejszy możecie mnie psychicznie pochlastać po moim umyśle. Żebym się bardziej starała.


I jeszcze Rewelacyjny Budyń muszę zrobić... Ale o nim to kiedy indziej...

niedziela, 31 marca 2013

Kotokomiks 16: To i owo o...życzeniach.

Dziwnie rysuje się na małym rozmiarze, dlatego dzisiaj pierwszy raz tekst był pisany na klawiaturze. W ogóle to na małym rozmiarze to jest, dlatego że jest późno, jest wolne, niedziela, żarcia po full i nic się człowiekowi nie chce. No, oprócz szycia pluszaka z filcu, co mi nie wychodzi, ale lubię się bawić w takie głupotki.

Wesołych i takie tam, dla wszystkich czytających regularnie i nieregularnie. Miau~! ;3

niedziela, 24 marca 2013

Kotokomiks 15: To i owo o...powrocie zimy.




Klikać by powiększać, bo niewyraźnie napisane, i ogólnie to ja bazgrolę, ale jakoś lepiej to wygląda niż jakbym pisała tekst na klawiaturze :D


Teraz może aż tak źle nie jest, ale jak sypnęło w tamten piątek...i jeszcze pług nie raczył wjechać do naszej uliczki... do dwójki sąsiadów wciąż ktoś jeździł, to mieli wyjeżdżone, a całą resztę musiałam odśnieżyć. 
Na szczęście pomógł sąsiad, do którego rozpaczliwie zadzwoniłam po pomoc, i jakoś w godzinę się uwinęliśmy.

Jeden plus - fajne warunki na stoku. 
Minus - jest mróz, więc nie jedziemy, bo mróz i zimno i mróz. 


A dzisiaj tak na półkolorowo jest, bo koleżanka mówiła, że tak lepiej to wygląda, niż na czysto. Jak tam wolicie, jak chcecie zwykłe, to piszcie w komentarzach.

czwartek, 14 marca 2013

Kotokomiks 14: To i owo o...dymie.



BARDZO dziwnie się pisze w PS'ie. Bardzo. Rysik jest w nim bardziej czuły, a ja jeszcze nie umiem tej czułości opanować.

Historyjka podrzucona przez koleżankę, trochę zmieniona, ale zawsze coś. :D
A tak w ogóle to przepraszam za tą kilkudniową przerwę [znowu], ale...no, jakoś mi sporo rzeczy w tym tygodniu wypadło...

Jutro wrzucę Na Kolorowo bądź Mema. Pewnie Mema, bo dawno go nie było. 

Bye~




środa, 6 marca 2013

Kotokomiks 13: To i owo...o popełnianiu błędów.

...
Miałam dodać w niedzielę. Masakra, nie wyrabiam w tym tygodniu, przepraszam, szkoła i wogóle...
I wiatraki. Narosło tego jak grzybów po deszczu, i tak mnie kusiło, że musiałam iść je zobaczyć. Chyba z 2 km przez pola... prawie wpadłam na jakąś sarnę, która przebiegła mi przed nogami. Przygoda życia :D

Tworzę właśnie Na Kolorowo #2, więc jutro powinno coś być. Powinno, bo jutro kolejna wyprawa do wiatraków, jeśli zrobię zdjęcia to wstawię przynajmniej jedno [mało to kocie, więc pewnie kot znajdzie się narysowany na zdjęciu, żeby nie było...zresztą Na Kolorowo też jest mało kocie...cóż...]

Ciaoo~!


czwartek, 28 lutego 2013

[w końcu] Kotokomiks 12: To i owo o...umiarze.

W KOŃCU.
Dziwacznie to wyszło w fotosklepie. Zresztą, miałam sporą przerwę od kotokomiksów, więc...

Chciałam się jeszcze o jedno spytać - czy mam tu wrzucać kocie szkice/rysunki inne niż kotokomiksy i Memy?

poniedziałek, 11 lutego 2013

Kotokomiks 11: To i owo o...chomikach

Klikać aby powiększyć, tak przypominam.

Dzisiaj bezsensownie i brzydko.
I z chomikiem.
Bo proszono o chomika.

Dopadła mnie depresja rysownicza. Stan, w którym chcę rysować, a nie wiem co i jak, a jak próbuję, to mi nie wychodzi. Masakra. I dalej męczę się z Sai'em, bo Photoshop mnie przeraża i rysik mi świruje w nim.

sobota, 9 lutego 2013

Kotokomiks 10: To i owo o... rysowaniu w notatkach.

Przypominam o klikaniu.
Btw, zrobiłam coś niewybaczalnego, coś strasznego. Na sam koniec rysowania skapnęłam się, że Staś jest czarny. CZARNY. Jedyny kolorowy element komiksu narysowałam NA CZARNO.
Mózgu, staph.



środa, 6 lutego 2013

Kotokomiks 9: To i owo o...wgapianiu się.


Trolling w wykonaniu duetu Babcia Grażynka i Kot Stanisław. Dawno nie miałam takiego dziwnego pomysłu, ale myślę, że się udał :D

poniedziałek, 4 lutego 2013

Kotokomiks 8: To i owo o... kotach z sąsiedztwa




Całkowity brak weny. I szkoła. I brak weny. I nie mogę się wyżyć na opowiadaniach.
I nikt nie komentuje, co mnie trochę smuci :<


niedziela, 3 lutego 2013

Kotokomiks 7: To i owo o...potworach z piwnicy


Wena dzisiaj zaśmiała mi się w twarz i poszła sobie. Dlatego mamy dzisiaj taki marny komiks. Jak znajdę coś ciekawego na wikipedii albo gdzieś w necie, to będzie drugie "Na kolorowo". Ale to potem.


sobota, 2 lutego 2013

Kotokomiks 6: To i owo o... 9 kocich życiach


Masakra. Wena opuściła mnie zaraz po narysowaniu Diugonia, po czym w trzech różnych kotokomiksach dobiła mnie perspektywa. 
Na szczęście uratował mnie przycisk "lubie to" i piekielne koty. Może kiedyś się jeszcze pojawią :3

Btw, narysowałam ten komiks i nagle zrozumiałam, że zapomniałam co oni mieli mówić. Dlatego jest ciutkę bezsensowny. Może ktoś wymyśli własną wersję? :D

Edit: Zmieniłam jednak trochę tekst :P

piątek, 1 lutego 2013

Kotokomiks 5: To i owo o... przeklinaniu


Troszkę we wczorajszym kotokomiksie przesadziłam z przekleństwami, więc dostałam rozkaz z góry i musiałam go cenzurować. Bywa. Jedno na komiks wystarczy. 

Btw, nieźle jak na pierwsze pięć dni działalności. Może dzisiaj dobijemy do 500 wyświetleń? :)

czwartek, 31 stycznia 2013

Kotokomiks 4: To i owo o... kocim żarciu


Znów przypominam o klikaniu w obrazek.

Chyba zacznę serię komiksów "To i owo". Łatwiej mi tematy wymyślić. Btw, Stasiu dziwnie wyszedł w drugim kadrze...

środa, 30 stycznia 2013

Kotokomiks 3



Dobra, jako że ktoś tam mi pisał, że nie do końca da rady się czasem rozczytać - aby zobaczyć obrazek w większym rozmiarze, wystarczy na niego kliknąć :)

wtorek, 29 stycznia 2013